Pokazywanie postów oznaczonych etykietą makijaż sylwestrowy. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą makijaż sylwestrowy. Pokaż wszystkie posty

piątek, 1 stycznia 2021

Makijaż sylwestrowy






 Witam

 Was serdecznie Kochani i na wstępie chciałabym złożyć Wam życzenia aby ten Nowy Rok przyniósł samo szczęście. Życzę Wam abyście zrealizowali wszystkie cele, których nie udało się osiągnąć w 2020r. Obyśmy jak najszybciej wrócili do normalności. I tradycyjnie dużo zdrowia, pieniędzy i spełnienia wszystkiego o czym marzycie. 







Tak pożegnałam stary i przywitałam Nowy Rok, który, mam nadzieję, będzie dla nas wszystkich łaskawszy.
Włosy są zafalowane, użyłam do tego wielofunkcyjnego urządzenia do stylizacji włosów BaByliss o którym w niedługim czasie zamierzam napisać recenzje. I zdradzę tylko tyle, że był to zakupowy strzał w 10 
W makijażu postawiłam na kolor i błysk.Jest to w końcu jedna z takich nocy kiedy możemy zaszaleć z makijażem i na wiele sobie pozwolić. 
A Wy lubicie takie kolorowe oko czy jednak stawiacie na bardziej neutralne kolorki? Dajcie znać co sądzicie o moim makijażu.
Pozdrawiam 






poniedziałek, 28 grudnia 2020

Wracam stęskniona

 

Witam Was serdecznie kochani po tak długiej nieobecności. I stokrotnie przepraszam za zniknięcie bez żadnego tłumaczenia. Ostatni post dodałam dawno temu. Od tego czasu wydarzyło się u mnie tyle że gdybym chciała opowiedzieć Wam wszystko to zaczęła bym w poniedziałek a skończyła w piątek. Działo się wiele..wiele dobrego i złego. Zmiany pracy i ogólnie wiele zmian. Nawet malowanie poszło w odstawkę bo nie miałam ani czasu ani siły ani chęci. Jednak wróciłam. Po mimo przeciwności losu sięgam po pędzel bo tak naprawdę jest to jedyne zajęcie, które kocham i które pozwala mi zapomnieć o wszystkim i zrelaksować się a czasem też zdenerwować ponieważ jak wiecie albo i nie wiecie jestem samoukiem. Wiele rzeczy jeszcze nie umiem lub pracuje nad nimi. Jeden źle dobrany cień potrafi zepsuć godzinę pracy i oo. Nie wiem jak dla Was ale dla mnie najgorsze jest robienie zdjęć. O matko jaka to katorga. Nie potrafię uchwycić koloru..zdjęcia powtarzam,poprawiam i tak w kółko aż po długim czasie w końcu uda mi się coś wybrać. Ciężkie to jest ale się nie poddaje. Wiem,że z czasem dojdę do wprawy. Zdobęde doświadczenie i sprzęt bo w końcu nie od razu Kraków zbudowano. W najbliższym czasie planuje też dla Was rozdanie więc zapraszam do śledzenia na bieżąco moich postów. Planuję także zmianę nazwy i grafiki na blogu ale wszystko po kolei małymi krokami.