Witajcie kochani :) Mam nadzieję,że po świętach jesteście wypoczęci :) Ja (nie chwaląc się) odpoczęłam i nabrałam sił.A korzystając z okazji składam Wam najlepsze życzenia na 2017 r. Aby był o 10000% lepszy niż każdy poprzedni.
Chciałam Wam dziś napisać kilka słów o dwóch kosmetykach.Pierwszy z nich to paletka Sleek garden of eden. Jakiś czas temu po obejrzeniu jednego z tutoriali na YT Zmalowanej zakochałam się w zieleniach a z uwagi na to,że w moim kuferku były jakieś tam cienie zielone ale kiepskiej jakości zaczęłam szukać czegoś ciekawego. No i całkiem przypadkiem natrafiłam właśnie w internecie na paletkę ze Sleek'a.